Szyb w Miedziance
Po szybach górniczych, kopalniach, sztolniach pozostało wiele niebezpiecznych miejsc i tylko tyle. Górnictwo w Miedziance to ok. 700 lat. W 1311 r. są pierwsze wzmianki o miejscowości, a w 1519 r. nadano jej prawa miejskie. Od XIV w. była jednym z głównych dolnośląskich ośrodków górniczo-hutniczych, szczególnie intensywnie w XIV-XVI w., później w XVIII w. W szczytowym okresie produkcja miedzi osiągnąć mogła poziom ok. 1000 ton, łącznie do XIX w. uzyskano 2 300 ton miedzi, ilość srebra ok. 800 kg. W porównaniu do innych ośrodków wydobycia miedzi w Europie Środkowej (np. ok. 1000 ton miedzi rocznie) była to nieznaczna skala, jednak warta wydobycia. Poza rudami miedzi, na terenie Miedzianki stwierdzono występowanie w ogromnej liczny minerałów, w tym bardzo rzadkich w Polsce i na świecie. W XIX w. wydobycie rudy miedzi znacznie spadło i górnictwo nie odgrywało już dominującej roli. Wg. mapy z opracowania „Miedzianka 700 lat dziejów górniczego miasta”, na której zaznaczono również stan z XIX w. w tym czasie było na terenie Miedzianki ok. 55 wyrobisk, ok. 18 szybów. W 1849 r. działała już tylko 1 kopalnia Kupferberger Stollen i pracowało tylko 9 górników. W 1925 r. pracowało co prawda więcej, bo 60 górników, ale już w 1927 r. zamknięto ostatnią działającą kopalnię i szyb ADLER, znajdujący się właściwie na terenie sąsiednich Ciechanowic.
Po II wojnie światowej powrócono do dawnych wyrobisk, jednak celem była ruda uranu. Eksploatację tego surowca prowadzono w latach 1948-1951, z którego uzyskano ok. 19,3 tony metalicznego uranu. W 1948 r. pracowało przy wydobyciu rud uranu 700 osób. W 1949 r. pracowało 640 osób, wykonano 360 m wierceń poszukiwawczych, wykonano łącznie 17 160 m wyrobisk górniczych, potem malały liczby zatrudnionych, wierceń i wyrobisk, w 1951 r. zaprzestano wydobycia. Prowadzone wydobycie w sposób rabunkowy doprowadziło do szkód górniczych, które spowodowały podjęcie decyzji w 1972 r. przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej o likwidacji szkód górniczych. Zasadniczo była to likwidacja miejscowości, nakazano wysiedlenie mieszkańców, rozbiórkę budynków i zalesienie terenu.
Obecnie Miedzianka nie jest już miasteczkiem, to zaledwie kilkudziesięciu mieszkańców i kilka domów.
Jednak to nie koniec jej historii. Niezwykłe dzieje tego miejsca oraz wyobraźnia przyciągnęły nowe inicjatywy i ludzi. Książka „Miedzianka. Historia znikania” Filipa Springera uczyniły Miedziankę znaną w Polsce, stała się inspiracją dla innych i powstania nowych miejsc jak „Szyb Miedzianka”. Miejsce niezwykłe pod każdym względem. Sam budynek został zaprojektowany przez znanego architekta Roberta Koniecznego i w swojej formie nawiązuje do górniczej przeszłości Miedzianki. Jego mieszkańcy: Patrycja i Krzysztof Masiewicz stworzyli niestandardowe miejsce. Można tutaj kupić dobrą literaturę, ceramikę autorstwa Patrycji Masiewicz „PatPottery” i podczas okazjonalnych wydarzeń uczestniczyć w projektach artystycznych. Jest jeszcze komiks z komisarzem Kurtem Uebereschaerem, emerytowanym policjantem, który zamiast odpoczywać na emeryturze w Kupferbergu ciągle wplątuje się w różne tajemnicze historie kryminalne i paranormalne jakie mają miejsce na tych terenach, a którego autorem jest Krzysztof Masiewicz.
Opracowanie: Dorota Goetz
Zdjęcia archiwalne ze zbiorów ...
- Marcin Makuch, Tomasz Stolarczyk „Miedzianka 700 lat dziejów górniczego miasta”, 2015, Legnica, wydana przez Muzeum Miedzi w Legnicy
- Dora Puschmann, Wspomnienia – spojrzenie wstecz do Janowic w Górach Olbrzymich, Wangen in Allgau, w tym Kronika Miedzianki, wrzesień 1983 ze zbiorów Stowarzyszenia Polsko-Niemiecko-Duńskiego „Rudawy”.
- Wywiad z Krzysztofem Masiewiczem
Shafts in Miedzianka
The mining shafts, mines, and tunnels of Miedzianka have left behind
many dangerous places, and that’s all that remains of the town’s
once-thriving mining industry. Mining in Miedzianka spanned around 700
years. The earliest records of the town date back to 1311, and in 1519, it
was granted municipal rights. From the 14th century, Miedzianka was one
of the leading mining and metallurgical centers of Lower Silesia,
particularly active in the 14th-16th centuries and later in the 18th century.
At its peak, copper production in the area could reach about 1,000 tons,
and by the 19th century, the total amount of copper extracted reached
2,300 tons, along with around 800 kg of silver. Compared to other copper
extraction centers in Central Europe (such as producing around 1,000 tons
of copper annually), this was relatively small-scale, but still significant.
In addition to copper ores, a large variety of minerals, some extremely rare
both in Poland and worldwide, were found in the Miedzianka area. By the
19th century, copper mining had significantly declined, and the mining
industry no longer played a dominant role. According to a map from the
publication Miedzianka: 700 Years of Mining History, which also marked
the state of mining in the 19th century, Miedzianka had around 55
workings and about 18 shafts at the time. By 1849, only one mine, the
Kupferberger Stollen, was still operating with just nine miners. In 1925,
the number of miners increased to 60, but by 1927, the last active mine,
the Adler shaft (which was actually located on the neighboring
Ciechanowice land), was closed.
After World War II, there was a return to the old workings, but this time
the aim was to extract uranium ore. Uranium extraction took place from
1948 to 1951, yielding approximately 19.3 tons of metallic uranium. In
1948, there were 700 people working in uranium mining. By 1949, the
number dropped to 640, with 360 meters of exploratory drilling and
17,160 meters of mining works completed. However, as the years went by,
the number of workers, drilling activities, and mining works decreased,
and by 1951, mining ceased. The reckless exploitation of uranium led to
significant mining damage, prompting the decision in 1972 by the
Presidium of the Provincial National Council to eliminate mining damage.
This essentially meant the dismantling of the town, with orders for the
residents to be relocated, buildings demolished, and the area to be
reforested.
Today, Miedzianka no longer exists as a town, with only a few dozen
residents and a handful of houses remaining.
However, the history of Miedzianka did not end there. The fascinating past
of this place, coupled with imagination, attracted new initiatives and
people. The book Miedzianka. The History of Disappearance by Filip
Springer brought the town into the national spotlight in Poland and
inspired other projects, including the creation of the “Szyb Miedzianka”
(Miedzianka Shaft). This unique place was designed by the renowned
architect Robert Konieczny, and its form refers to the mining history of
Miedzianka. Its current residents, Patrycja and Krzysztof Masiewicz, have
created a one-of-a-kind venue where visitors can buy good literature,
ceramics created by Patrycja Masiewicz (under the brand „PatPottery”),
and participate in art projects during occasional events. There is also a
comic series featuring Commissioner Kurt Ueberescher, a retired police
officer who, instead of resting in Kupferberg, gets tangled up in various
mysterious criminal and paranormal stories happening in the area. The
comic was created by Krzysztof Masiewicz.
Prepared by: Dorota Goetz
Sources:
Marcin Makuch, Tomasz Stolarczyk, Miedzianka. 700 lat dziejów
górniczego miasta (2015, Legnica, published by the Museum of Copper in
Legnica)
Dora Puschmann, Wspomnienia – spojrzenie wstecz do Janowic w Górach
Olbrzymich, Wangen in Allgau, including the Kronika Miedzianki,
September 1983, from the collection of the Polish-German-Danish
„Rudawy” Association
Interview with Krzysztof Masiewicz